sobota, 28 marca 2015

Kolejna wycieczka nad zalew

Już Wam kiedyś pisałam, że niedaleko naszego osiedla jest bardzo fajny zalew. to takie jakby jeziorko podzielone na dwie części. Tam często panowie łowią ryby ale można też spotkać tam czasami ludzi, którzy spacerują albo biegają. Jest tam bardzo cicho i fajnie. Byłam kiedyś nawet z tatą na pikniku. Rozłożyliśmy koc i na kocu jedliśmy śniadanie a potem graliśmy w szachy.


W ostatnią sobotę wybrałam się z rodzicami nad ten zalew. Zobaczyliśmy piękne łabędzie, rzuciłam im trochę chleba. Widzieliśmy też bazie i zobaczyłam też drzewa poobgryzane i pościnane przez bobry!