sobota, 28 stycznia 2012

Anioły i lodowisko

Niedawno byliśmy z mamą i z tatą na wieczornym spacerze. Widzieliśmy fajne lodowisko niedaleko tam gdzie jeżdżą pociągi. Ale ja nie jeździłam na łyżwach bo jeszcze nie umiem tak jeździć. Tylko pewnie kiedyś mi mama kupi łyżwy to będę się tak ślizgała tylko chyba nie w lecie bo wtedy nie będzie śniegu ani lodu! 

Widzieliśmy też na tym spacerze piękne anioły z trąbami, tylko że na tych trąbach oni nie grają tylko świecą. W Krakowie jest dużo takich aniołów. Nawet można je zobaczyć jak się jedzie autobusem albo tramwajem. Ale najlepiej jak się jedzie w nocy bo wtedy te anioły świecą ładnie! Na tym zdjęciu możecie zobaczyć takiego anioła.

wtorek, 24 stycznia 2012

Dzień Babci i Dziadka w moim przedszkolu

Dzisiaj w moim przedszkolu była uroczystość dla babci i dziadka. Wszyscy recytowali wierszyk i śpiewali takką piosenkę. Posłuchajcie tej piosenki.

niedziela, 22 stycznia 2012

Dzisiaj mamusia wyjeżdża

Dzisiaj moja mama wyjeżdża do miasta Łodzi. Tęsknimy za nią, ale nie martwcie się! Ona przyjedzie w czwartek w nocy. Jak chcecie do mamy zadzwonić, to mój tata da wam numer. Jak będę bardzo tęskniła to zadzwonię do mamy i porozmawiam z nią przez telefon. A teraz pokażę wam zaproszenie na uroczystość dla babci, dla jednej, drugiej i dla trzeciej prababci i dla dziadka. 

Ta uroczystość będzie w moim przedszkolu. Oczywiście nagramy wam i jak chcecie, to wam przyślemy!

sobota, 21 stycznia 2012

Znów piekliśmy ciasteczka

Jakby ktoś chciał przepis na te ciasteczka, to niech napisze do moich rodziców to oni mu powiedzą jak to trzeba piec! A te ciasteczka już nam wyszły lepsze niż te, które mój tata upiekł pierwszym razem. One są naprawdę smaczne!

Życzenia dla Babci

To są życzenia dla Babci z okazji jej święta. No i ta piosenka jest właśnie dla Babci!

piątek, 20 stycznia 2012

MAMA KUPIŁA MI ŻOKILA INADOKŁATKE ZAŚPIEWAMTOMPJOSENKE




To jest mój żonkilek. Mama mi go kupiła. Nie wolno go dużo podlewać, tylko troszeczkę można podlać wodą. Lubię go bo ma żółty kolor. Na razie widziała tego żonkilka tylko moja koleżanka Wiktoria jak była niedawno u mnie w domu ale postanowiłam, że dam tutaj jego zdjęcie, żeby też inni zobaczyli. Tego żonkilka kupiłam z moją mamą na babskich zakupach!

sobota, 7 stycznia 2012

Pyszne ciasteczka takie przyciskane widelcem!

Dzisiaj robiłam z moimi rodzicami ciasteczka. Ja pomagałam lepić kuleczki z ciasta i moja mama też lepiła takie kuleczki i tata też. A potem przyciskałam widelcem kuleczki średnio. Czyli nie wolno bardzo mocno widelcem przyciskać ani leciutko tylko tak średnio. 

I potem te ciasteczka tata włożył do piekarnika. I trzeba je wyciągnąć szybko, jak jedna bajka minie!! A potem nie można ich jeść od razu bo są jeszcze gorące więc musiałam niestety czekać. 



To są już upieczone ciasteczka, są ułożone w koszyczku
Jakby ktoś chciał przepis to musi do mnie napisać tutaj na blogu albo musi zadzwonić do moich rodziców to oni wtedy powiedzą wszystkie składniki!

piątek, 6 stycznia 2012

Choinka dla mojej mamusi

To jest choinka dla mojej mamusi! Ta choineczka jest ze światełkami. Przecież tą choinkę dzieci ubierały! A na szczycie choinki przecież gwiazdkę dały! To jest bardzo ważne, bo gdy są święta Bożego Narodzenia to znaczy że Bóg się urodził, czyli są Jego urodziny! No i właśnie dlatego śpiewa się przecież kolędy! Nawet w domu. A w święta Mikołaje dają Aniołkom prezenty do rąk, a te Aniołki dają te prezenty właśnie pod choinkę dla dzieci.

Kilka prezentów jest czerwonych, jeden jest granatowy a trzy prezenty są zielone.

czwartek, 5 stycznia 2012

Moje rysunki

To jest mój blok! Nie blog tylko blok!!!!! Ja nie umiem jeszcze pisać, ale ja mówię tatusiowi co chcę napisać i... tatuś pisze. Niedawno zrobiłam książkę z moimi rysunkami. Teraz chciałam niektóre moje rysunki Wam pokazać.

To jest buźka księżniczki, ona miała długie włosy, a teraz sobie je obcięła! Księżniczka ma spinkę we włosach i opaskę na ćwiczenia!


Bałwanek jest ze śniegu! Śnieg się roztapia kiedy jest słońce, ale ten bałwanek na karteczce nie roztopi się, bo on jest przecież z papieru! Tego bałwanka zrobiłam w przedszkolu, pani nam pomagała ale tego bałwanka wycięliśmy z książki.
Ten zamek jest z księżniczką. I przyjechał książę na koniu, i zabrał tą księżniczkę na swojego konia. A ta księżniczka zeskoczyła z konia. I poleciała znów do zamku.
Czy wiesz dlaczego ten książę jest daleko? No bo on jest bardzo mały! Na tym rysunku jest wrzeciono. Schody prowadzą do księżniczki a welon księżniczki niesie królewicz!A ten królewicz przyjechał na koniu, tylko tego konia nie widać, bo on zostawił go przed drzwiami do zamku. I tak się skończyła moja dzisiejsza opowieść o moich rysunkach. :-)