wtorek, 1 maja 2012

Wycieczka do ZOO

Dzisiaj moi rodzice zrobili mi niespodziankę i pojechaliśmy do ZOO. Tam spotkaliśmy się z ciocią Pauliną i wujkiem Kubą no i był też Szymek - to jest ich mały synek. 



W ZOO widzieliśmy słonie, konie, osiołki, kury i świnki i nawet niektóre z nich karmiłam bo taki jeden Pan miał wiaderko z jedzonkiem dla zwierzątek i od niego mogłam sobie zabrać trochę. Jadły mi marchewkę z rączki. 


Były też tam papugi, lwy, tygrysy, pawie, pająk, śmieszne małpy z taką dziwną pupą, wąż dusiciel i rybka NEMO! :-) Gdy się zmęczyliśmy, to zrobiliśmy sobie piknik. 


Na pikniku jedliśmy różne kanapki i pyszności, które przygotował mój tata i mieliśmy też smakołyki i pomidorki, ogórki, rzodkiewkę no i pyszne kanapki z serem! W ZOO bardzo mi się podobało, ale bolały mnie później nogi. 

Pojechaliśmy więc jeszcze na krótki spacer nad Wisłę a potem mama oblała mnie wodą przy fontannie! Byłam mokra ale nic się nie stało bo było bardzo ciepło. Do naszego domu wróciliśmy autobusem.